Sesja w pełnym składzie graczy: Arabella Darte, Aurora Darte, Edwin Watts, Gus McTavish – wszyscy 4 rok, Slytherin
Data w grze: 27.04.1977 Sobota

Szybki skrót z końcówki poprzedniej sesji: było zamieszanie w skrzydle szpitalnym z pielęgniarką (Dorothy) oraz profesor McGonnagall. Arabella chciała przywołać laczek Kevina i jakiś faktycznie przywołała, ale wylądował on w serniczku pani pielęgniarki. Na dodatkowych zajęciach z transmutacji omawiane było zaklęcie Draconifors, które ożywia małą figurkę smoka. Na obiedzie była akcja z krukiem, który gonił Syriusza Blacka i było lekkie zamieszanie. Wieczorem na zajęciach astronomii profesor Nick Smith: wypracowanie na 100 stron o wybranym gwiazdozbiorze. Aurora wybrała gwiazdozbiór psa, Arabella kruka, Gus lisa a Edwin wężownika. Drużyna poszła spać, ponieważ po akcji w Egipcie byli oni bardzo zmęczeni.
Aktualna sesja: Wszystkim śnił się ten sam koszmar, nieco dziwny. Drużyna znajdowała się w grobowcu otoczona inferiusami, Gus zaczął grać na dudach, inferiusy zaczeły tańczeć. Pojawił się troll w stroju baletnicy, który zaczął mówić o zemście za akcję w jaskini, potem zaczął namawiać Edwina na udział w Jeziorze Łabędzim. Arabella próbowała latać na mopie, ale nagle pojawił się duży Filch, który mówi, że to jego mop. Ostatecznie ta dziwna scena się zakończyła, a gracze się obudzili.

Gus znowu poszedł podlewać kwiatki na lekcje zielarstwa. Kwiatek jego i Aurory rośną sobie w najlepsze. Edwin także postanowił, że zajrzy do swojej roślinki. Przed wyjściem z dormitorium Edwina zaczepił Kevin, który zapytał czy nie widział jego laczka. Chłopak twierdzi, że to ma dla niego wartość sentymentalną. Aurora i Arabella zaczęły się zbierać na wczesne śniadanie, Gus również. W Wielkiej Sali poza trójką naszych bohaterów był jeszcze profesor Silvanus Kettleburn. Sprawne oko naszej ekipy od razu wyłapało, że profesor coś za często zrzuca jedzenie pod stół i coś faktycznie, jakiś mały kształt jest pod tym stołem. Aurora wyszła szybciej z Wielkiej Sali. Arabella i Gus od razu podeszli do profesora. Okazało się, że profesor dokarmia białego pufka o imieniu Alfred. Wyjawił na prośbę Arabelli, że podobno pufki mają swoje gniazdo niedaleko lasu przy Hogsmeade, przechodzi się obok sklepu z ziołami i skręca się na polanę. Tam pufki mają swoje gniazdo i takie charakterystyczne stosy kamyków, które lubią układać. Arabella postanowiła, że chce pufka. Gus zagadnął profesora o szeryfa nieśmiałka, o to czy to normalne, że taki nieśmiałek rozmawia sobie normalnie. Kettleburn powiedział, że musiałby zbadać nieśmiałka żeby określić czemu ten jest w stanie mówić ludzką mową.

Aurora poszła do lochów do kanciapy woźnego, aby się nie spóźnić na szlaban. Na schodach jednak prowadzących do lochów w połowie drogi zauważyła, że coś nad nią robi jakieś kształty w powietrzu. To znajoma sylwetka kruka, który ma jedno oko charakterystyczne: niebieskie. Aurora czyta list, a w międzyczasie wpada na nią siostra – Arabella. Bliźniaczki razem czytają.
Tymczasem Edwin ubrał się i przygotował na wizytę w Zakazanym Lesie. Minął chatkę gajowych i odnalazł znajome małe jeziorko, przy którym jest znak z napisem: „brzydkie kotki”, dalej jest jaskinia zastawiona dużym kamieniem. Edwin wszedł do środka i zaczął patrzeć na diabelskie sidła (roślina, którą otrzymał w ramach zajęć zielarstwa). Po uważnym rozejrzeniu się napotkał na jakieś ptasie, białe pióra, których było trochę w jaskini. Zauważył też dziurę w jednej z ścian, jakby wydrążony tunel wielkości kota – zastawił go kamieniem.
Tymczasem Gus wyszedł z Wielkiej Sali i wpadł na Elizabeth, która niechcący upuściła doniczkę z swoim kwiatkiem na zielarstwo. Porozmawiali chwilę, a potem Gus także skierował się do lochów. W trakcie jak szedł zauważył panią Norris i się zatrzymał, spodziewając się Filcha. Woźny faktycznie pojawił się za jego plecami. Cała trójka dołączyła do bliźniaczek, a potem wszyscy poszli do kanciapy woźnego. Od samego początku Aurora i Arabella były bardzo miłe dla Filcha, próbowały go częstować jabłkiem, odkręcać jego środki czystości, to bardzo działało woźnemu na nerwy. Wkrótce do całej ekipy dołączył także Edwin. Jako pierwsze zadanie drużyna miała się udać na siódme piętro, gdzie przed dormitorium Gryffindoru było brudno i trzeba było posprzątać. Oczywiście po drodze nerwy pana Filcha były bardzo nadszarpnięte. Tak naprawdę ten szlaban okazał się szlabanem dla niego, a nie dla uczniów. Gdy uczniowie bez magii sprzątali przy wejściu do dormitorium Gryfffindoru, pani Norris zniknęła.
Nagle Filch uznał, że muszą iść szybko w stronę biblioteki, bo ktoś łamie regulamin. I jak się okazało woźny miał rację. Na korytarzu prowadzącym do biblioteki odbywała się pewna scena z udziałem trzech starszych uczniów (dwie ślizgonki, jeden krukon), którzy popychali jakąś młodszą puchonkę. Oczywiście interwencja zakończyła się pomyślnie, a „przestępcy” zostali odprowadzeni do profesora Slughorna – który powiedział, że powiadomi także profesor Flitwitcha (opiekun Ravenclaw) oraz profesora Kettleburna (opiekun Hufflepuffu).
Po tej akcji Filcha zaczepiła Sharon (7 rok, Slytherin, prefekt), która powiedziała, że trzeba posprzątać u profesora Smitha na wieży astronomicznej. Po namowach bliźniaczek, woźny postanowił posłać tam uczniów samych. Najpewniej miał już dość ich towarzystwa. Na wieży astronomicznej faktycznie stłukło się kilka teleskopów, których naprawa magiczna nic by nie dała. Gracze zaczęli sprzątać. Aurora i Arabella rozmawiały z młodym krukonem, który był odpowiedzialny za stłuczenie teleskopu i oskarżały go o to, że dodaje pracy biednemu woźnemu.
Potem gracze wrócili do Filcha, który powiedział, że na dzisiaj koniec i żeby najlepiej nie pokazywali mu się na oczy. Drużyna wyszła od woźnego, ale Aurora sobie o czymś przypomniała i wróciła się z powrotem. Aurora, powołując się na profesor McGonnagall, poprosiła o klucze do sali, która ma być miejscem dodatkowych zajęć Obrony przed Czarną Magią. Filch niechętnie dał jej klucze na 3 piętro do sali numer 3.

Potem drużyna postanowiła odwiedzić gajowych. Graczom otworzył Ogg, starszy gajowy. Okazało się, że Hagrida nie ma i wróci dopiero wieczorem. W chatce zostało jedno ciastko Hagrida, które zjadła Arabella. Aurora wygoniła z chatki na moment Edwina. Porozmawiała z Oggiem na temat tego, czy byłaby możliwość zbudowania jakiegoś domku dla nieśmiałka. Ogg wyraził aprobatę, powiedział, że Hagrid pewnie ma doświadczenie w tym, bo kiedyś robił coś podobnego, ale dla ptaków. Potem Aurora poszła dokarmiać małego hipogryfa, którego ochrzciła jako Piórko. Edwin rozmawiał potem z Oggiem, Gus i Arabella czekali na zewnątrz. Gus nagle usłyszał dochodzące gdzieś z jakiejś odległości słowa: „ale bym sobie mysz zjadł”. Rozejrzał się i zauważył węża pełzającego w lesie, za którym postanowił pójść.
Gus (w pełnym szoku) zaczął prowadzić dialog z wężem o imieniu Baltazar (w zasadzie Baltazar Pierwszy, syn Baltazara). Wąż powiedział, że jak mu pomoże upolować wiewiórkę to odpowie na wszystkie jego pytania. I faktycznie przy pomocy zaklęcia Diffindo Gus przekroił wiewiórkę na pół. Zaczął wypytywać węża. Baltazar twierdzi, że legendy między starymi wężami są takie, że faktycznie kiedyś jakiś człowiek umiał z nimi gadać. Gus łączy kropki, że chodzi o Salazara Slytherina. Wąż miał popytać jakiejś „starszyzny” u nich w stadzie/lesie i mają się spotkać jutro w tym samym miejscu. Baltazar wspomniał też o północnej części lasu, że jest tam jakiś olbrzymi pająk i przez to populacja węży strasznie szybko maleje.

Tymczasem Arabella, Aurora i Edwin idą szukać na błoniach żółtych tulipanów. Aurora próbuje nawyływać Gusa, ale nikt nie odpowiada. Ostatecznie drużyna znajduje białe tulipany, które farbują na żółto przy pomocy zaklęcia. Edwin idzie z kwiatami poszukać Elizabeth. Natomiast Aurora i Arabella zostają na błoniach. Widzą jakieś poruszenie przy członkach drużyny Quidditcha Slytherinu i Gryffindoru. Są organizowane jakieś wyścigi na miotłach. Aurora gra z Peterem (kapitan drużyny Gryffindoru) w kamień, papier i nożyce. Nawet z nim wygrywa.
Edwin znajduje Elizabeth w kuchni. Puchonka siedzi w towarzystwie swojej koleżanki z Ravenclaw – Marie. Wygląda na to, jakby obie pracowały nad jakimś pergaminem. Edwin podchodzi i w sumie wręcza kwiaty Elizabeth, Marie taktycznie wycofuje się i daje im chwilę dla siebie. Elizabeth godzi się z Edwinem (była na niego trochę obrażona), opowiada o pomyśle Marie na petycję, która dotyczy skrzatów domowych. Ostatecznie umawiają się wieczorem na jakieś wspólne spotkanko. Edwin przypomina jej też o dodatkowych zajęciach z Obrony przed Czarną Magią, o których puchonka zapomniała. Czy w Hogwarcie rozprzestrzenia się klątwa zapomnienia?

Gus idzie porozmawiać z Oggiem. W zaufaniu zdradza mu swoją rozmowę z wężem. Ogg jest sceptyczny, aczkolwiek wierzy. Obaj rozmawiają o północnej części lasu, do której starszy gajowy rzadko się zapuszcza. Często chodzi tam jednak Hagrid. Ogg obiecuje wysłać sowę Gusowi jak Hagrid wróci, pewnie będzie to wieczorem.
Gus idzie w kierunku zamku, Edwin wraca na błonia, czyli tam gdzie Aurora i Arabella. Cała drużyna znowu razem się spotyka. Gus unika odpowiedzi na pytanie: „czemu tak nagle zniknął”. Grupa chce iść zdobyć pufka dla Arabelli. Edwin mówi, że chyba kojarzy miejsce, gdzie są kamienie w lesie.
Edwin zaprowadza graczy do lasu, do miejsca w którym jest kamienny krąg i pełno stosików z kamieni. Od razu widać, że brakuje jednego dużego kamienia, którego Edwin użył żeby zasłonić jaskinię. Arabella siada na środku kręgu i czeka aż któryś pufek podejdzie. Pufki nie podchodzą, nieśmiałek mówi do nich, że Arabella nie ma nic wspólnego z Edwinem (ewidentnie pufki mają Edwina za złodzieja kamieni). Ostatecznie do Arabelli podchodzi fioletowy pufek, który sobie pufa w jej stronę. Szeryf tłumaczy język pufka, chociaż nie jest to coś, co gracze pewnie chcieli wiedzieć.

Potem wszyscy idą na obiad, który już trochę trwa. Aurora i Arabella zagadują Davide’a o nietypowy transport, który rzekomo chłopak posiada. Davide w końcu mówi, że chodzi o mugolski samochód – garbus. Regulus wtrąca, że o samochód, który nie działa. Po wymianie zdań drużyna postanawia rozdzielić się między poszczególne stoły i wypytać o uczniów pochodzenia mugolskiego. Może koś zna się na samochodach. Aurora rozmawia z Wilbertem i Trevorem, którzy wskazują kilka osób nieczystej krwi. Aurora nie znajduje jednak odpowiedniej osoby. Arabella wypytuje przy stole puchonów, aż natrafia na Stellę McFlurry (3 rok, to ta sama puchonka, która rano była popychana przy bibliotece). Dziewczyna zna się na majsterkowaniu, bliźniaczki zapisują jej dane i mówią, że się skontaktują. Aurora potem stara się wypytać Davide’a o to co lubi, ale Davide szybko się płoszy. Od Regulusa się dowiaduje, że Davide często je puree ziemniaczane, kotlety, lubi chipsy paprykowe. Regulus mówi, że on lubi spaghetti. Na obiedzie gracze zauważają także, że profesor Dumbledore już wrócił do szkoły.
Po posiłku drużyna idzie na 3 piętro pod salę 3. Jest sporo chętnych na zajęcia dodatkowe z OPCM. Między innymi jest także: Elizabeth, Franklin i wiele innych osób.

Barty Crouch Jr. otwiera salę i zaczyna tłumaczyć zaklęcie Expecto Patronum. Samemu też prezentuje swojego patronusa, który ma kształt psa – owczarka niemieckiego. Elizabeth udaje się wyczarować patronusa, jest to kot – Sfinks. Davide (który umiał to zaklęcie wcześniej) wyczarowuje słonia. Regulusowi nie udało się wyczarować patronusa. Gus, Aurora i Edwin także nie odnoszą sukcesu. Arabelli udało się wyczarować patronusa.Barty stara się dawać wskazówki. Rozmawia też z Aurorą chwilę sam na sam, Aurora coś wspomina o strajku, który można kiedyś zorganizować. Tematem strajku miałoby być to, żeby w końcu przestać się ukrywać przed mugolami. Barty mówi, że chętnie weźmie udział.
Potem jest kolacja. Przylatuje sowa, która ma list dla Edwina. Po kolacji, Aurora, Arabella, Edwin oraz Elizabeth idą do pokoju życzeń. Tam Elizabeth mówi o swojej różdżce, że nie czuje, że jest z nią idealnie dobrana. Zaczyna testować różdżki w pokoju życzeń, wygląda na to, że idealne dopasowanie miałaby z: drzewo różane, wlos z ogona jednorozca, sztywna, 15 cali. Aurora szuka w książkach informacji o tym, czy da się powiększyć smoczka z zaklęcia Draconifors. Potem zaczyna czytać notatki, które dostała od profesora Binnsa. Edwin rozmawia sam na sam z Aurorą i Arabellą. Uczy ich przy okazji zaklęcia Reducto, które było w piątek na Obronie przed Czarną Magią (bliźniaczek nie było na lekcji). Koniec sesji.
Źródła grafik:
https://www.deviantart.com/laerry/art/Argus-Filch-25525676
https://www.models-resource.com/pc_computer/harrypottertheprisonerofazkaban/model/14796/
https://harrypotter.fandom.com/pl/wiki/Pufek
https://www.deviantart.com/sisuitl/art/Hippogriff-foal-6689139
https://leksaart.artstation.com/projects/VgWLrX
https://pl.pinterest.com/pin/424816177333017881/
https://pl.pinterest.com/pin/1081778772968445309/
https://frostys-sandbox.fandom.com/wiki/Characters_I_wanna_create_inspired_by_Patronuses