
Imię: Weronika
Discord ID: @aryaweronika
Doświadczenie: Pół roku intensywnego prowadzenia (od ok. maja 2023)
Voice acting: Nie, czasem sporadyczny
Znane systemy:
Hogwart RPG: ★★★★★
TOSS: ★★★★☆
Ten Candles: ★★★★☆
My Little Pony – Equestria: ★★★★☆
Zew Cthulhu: ★★★☆☆
Nie robi to na nim żadnego wrażenia, masz takie wrażenie.
Cześć!
Jestem Weronika, rocznik 99, na co dzień studentka studiów magisterskich informatyki drugiego stopnia, o specjalności Data Science w Praktyce – tak, strasznie długa nazwa z tego wyszła. Zawsze mówię, że jestem z Olsztyna, chociaż to nie do końca prawda, jednak 90% swojego czasu siedzę właśnie w tym mieście.
Z RPGami jestem związana rok, zaczęłam się poważniej interesować tematem w lipcu ubiegłego roku. Grałam zarówno na żywo, jak i online. Moja pierwsza sesja była w DnD5e, gdzie miałam przyjemność zagrać łotrem i do dziś mam uraz do tej klasy! Poza tym grywałam na początku też w Mothershipa, Zew Cthulhu i tyle tego było na początek.
Zaczęłam prowadzić, ponieważ jestem ogromną fanką Harry’ego Pottera i chciałam przełożyć to na swoich znajomych. Myśl o pierwszej sesji przyprawia mnie o ból głowy, ale było to cenne doświadczenie, przez które każdy przechodzi. Prowadziłam Hogwart RPG, głównie online (i to jeszcze z kamerkami, teraz wiem, że to kompletnie nie mój styl gry!), zdarzyło się też na żywo. To było na przełomie grudnia/stycznia ubiegłego roku, ale raczej nie było to „prowadzone” na poważnie. A potem miałam długą przerwę, aż do maja i teraz prowadzę dosyć regularnie. Chociaż wiecznie brakuje mi na coś nowego czasu, zmora każdego rpgowca, a już nie wspomnę o systemach, które trzeba w końcu przeczytać…
U mnie na sesjach często wychodzę z założenia, że: „jeśli gracze się śmieją, dobrze się bawią, to odwalasz dobrą robotę”. Niby nic specjalnie odkrywczego. Przy moim stole panuje luźna atmosfera, są żarty, często też komedia opierająca się głównie o delikatny komizm sytuacyjny. Myślę, że potrafię grać poważniejsze klimaty (jak na przykład Ten Candles) albo wplatać takie wątki do kampanii, nigdy jednak nie jest to pozbawione nawet małej dawki humoru. Lekkiego przerywnika, niczym w horrorze, gdy bohaterowie są na chwilę w bezpiecznym miejscu.
Prowadzę przy użyciu oczywiście Discorda + FoundryVTT. Zazwyczaj też większość kart postaci, skryptów, z których korzystają gracze, wykonuję sama (w oparciu o moduł: Custom System Builder, polecam). Uwielbiam też zaskakiwać swoich graczy różnego rodzaju handoutami i eksperymentować. Zdarzało mi się prowadzić kilka gotowych scenariuszy (głównie do Zew Cthulhu), pisać własne (Hogwart RPG, My Little Pony), głównie jednak na swoich sesjach improwizuje. Uważam, że moi gracze mają dużą swobodę na sesjach i mogą w gruncie rzeczy zrobić „wszystko”, jeśli tylko nie kłóci się to mocno z zasadami uniwersum (trzeba jednak mieć poprawkę, że świat nie na wszystkie poczynania może zareagować pozytywnie).
Poza tym zapraszam do kontaktu. Kalendarz bywa okrutny, ale dla „chcącego nic trudnego” – zawsze się jakiś termin znajdzie!
Jeśli przeczytałxś do końca napisz komentarz: „wataha” – nie no, żartuję! Ale i tak możesz napisać jak coś.