Brygada Inkwizycyjna: 03.03.2024

Fengari i Freya są w gospodzie Pod Trzema Miotłami w Hogsmeade. Właśnie skończyli rozmawiać z Edwardem i Bellą Fos – dentystami, rodzicami Fengari, którzy chcieli z nią porozmawiać i wyjaśnić parę rzeczy. Rozmowa nie była zbyt owocna. W trakcie drogi do Hogwartu Fengari orientuje się, że ma w kieszeni opakowanie z nicią dentystyczną o smaku truskawkowym i trochę mugolskich pieniędzy. Natomiast Liliana i Markus wrócili z swojej randki i poszli pakować się, przygotowywać na wycieczkę do Transylwanii (zwiedzanie nawiedzonego zamku, start ma się rozpocząć o północy, organizuje to Jack).
Gracze spotykają się na kolacji. Postanawiają znaleźć Jacka i pytają go, czy ogarnął świstoklika, który ma ich przenieść na miejsce docelowe wycieczki. Jack zapewnia, że owszem, ma świstoklik z gumowej kaczki.
Drużyna zauważa, że na kolacji w Wielkiej Sali nie ma pewnej części osób. Są to uczniowie z piątego roku, którzy aktualnie zdają na wieży astronomicznej SUMy z tego przedmiotu – tego gracze dowiadują się z ust Markusa.
Gracze dostają list od Carmina, w którym ten pisze, że ma dość wszystkiego i postanawia uciec do Beauxbatons. Wszystkim jest z tego powodu trochę przykro, nawet Fengari.

Jack proponuje wprowadzić przed wycieczką trochę rozrywki. Namawia Lilianę i resztę, aby przerwać te SUMy i zafundować piątoklasistom przerwę w egzaminach. Zatem cała drużyna idzie pod Wieżę Astronomiczną. Tam Liliana opatentowała nowe zaklęcie („Ad Verbum Revelare, Lingua Mutatio!”), które wywołało burzę. Zaklęcie okazało się tak bardzo mocne, że szybko wymknęło się spod kontroli. Jeden, a potem następny, piorun w coś uderzył. Markus poszedł ratować samotnie Bijącą Wierzbę przed spaleniem, natomiast reszta ekipy (włącznie z Jackiem), udała się w stronę chatki Hagrida, z której też unosił się niepokojący dym.
Gracze szybko ugasili chatkę. Zapomnieli, że jest z nimi Jack i wspomnieli o Graupie (ale na całe szczęście udało im się z tego wybrnąć), Hagrid zasugerował by udali się do lasu i sprawdzili czy z półolbrzymem wszystko w porządku. Liliana i Fengari wyruszyły w las, a Freya została z Jackiem i Hagridem przy chatce.
W miejscu w którym powinien być Graup była tylko pozostałość po linie, która została zerwana. Po śladach Liliana i Fengari odnalazły Graupa, który był przestraszony i zrobił sobie też coś w nogę. Pomogły mu, uspokoiły go. Graup podziękował im (a w zasadzie podziękował dla „Frejr”, której tam akurat nie było). Odprowadziły go do jego miejsca w lesie i wróciły do reszty. Potem zasugerowały Hagridowi, że powinien poszukać nowego, bezpieczniejszego miejsca dla Graupa.

Zamek w Transylwani

Do drużyny dołączył Markus, który wygląda jak siedem nieszczęść, ale udało mu się odratować Bijącą Wierzbę.
Drużyna postanawia zacząć wycieczkę nieco szybciej niż o północy. Zbiórka zostaje ustalona na ok. 22:30, niedaleko Bijącej Wierzby.
Na wycieczkę idą: Andrzej Zagadka (Polak, nazywany też „imigrantem” z wymiany. Słabo ogarnia język angielski, ale wcześniej Liliana wynalazła i rzuciła na niego zaklęcie, które tłumaczyło to co mówi i na odwrót. Andrzej jest z Hufflepuffu), Neville, Kate (również Hufflepuff) i parę jeszcze innych osób. Neville wspomina coś o pani Norris (a w zasadzie obecnie wielkim tygrysie Pani Norris – kotka została powiększona wcześniej przez Freyę i teraz sieje postrach wśród uczniów. Drużyna się przenosi za pomocą gumowej kaczki.
Wszyscy lądują w jakimś dużym, ciemnym jeziorze. Światło pełni księżyca oświetla zamek, który jest niedaleko tego zbiornika wodnego. Drużyna wychodzi na ląd. Gracze zauważają, że Andrzejowi zeszło zaklęcie tłumaczące, więc Liliana rzuca je ponownie. Fengari i reszta wysnuwa teorie, że może to woda zmyła zaklęcie (zatem, Andrzej przez ten cały czas się nie mył? Dziwne).
Gracze idą do zamku, właściwie przechodzą przez hol główny do czegoś w rodzaju sali balowej. Zauważają tam dwie imprezy: po lewo tańczące duchy, a po prawej ludzie, ubrani na czarno. Drużyna idzie do łazienki. Jednak gdy otwierają drzwi do damskiej, okazuje się, że jest za nimi ściana. Jedyną opcją jest łazienka z mugolskim oznaczeniem dla niepełnosprawnych. Fengari zauważa przy klozecie linkę, wiec ją ciągnie – ale woda niestety się nie spłukuje. Zauważa, że obok linki jest napisane „alarm” i faktycznie od razu przy drzwiach pojawia się ktoś, kto pyta czy czegoś potrzeba.

Gospodarz balu

Drużyna się przebiera i rusza w balet. Spotykają na tym dziwnym wydarzeniu Prawie Bezgłowego Nicka, który mówi o tym, że chce wyzwać na pojedynek Czarnego Rycerza. Z balkonu nad salą przemawia pewna postać, która sprawia wrażenie albo gospodarza albo organizatora imprezy.
W ramach przekąsek i napojów, na tle standardowych rzeczy wyróżniają się czerwone, dosyć gęste, drinki. Liliana posmakowała, są w porządku, ale mają jakiś taki dziwny posmak. Ewidentnie coś w tym miejscu jest nie tak, jednak na razie drużyna bawi się w najlepsze. Koniec sesji.

Źródła grafik:
https://www.artstation.com/artwork/EL9rgA
https://www.pissedoffgeek.com/2021/01/25/new-classic-universal-monster-movie-posters-and-prints-revealed/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *