
Jesteśmy przy cmentarzu. Dyskutujemy co zrobić dalej i w końcu idziemy do chatki grabarza. Otwiera nam stary, zgarbiony jegomość. Chcemy zrobić kawał Tektonowi i upchać go do trumny, póki jest zamrożony. Dowiadujemy się, że rok temu zmarli wstawali z grobów. Grabarz odprawiał nieumarłych specjalną kuszą, którą dostał od pewnego kleryka.
Kupiliśmy trumnę na kółkach dla Tektona. Pakujemy go do środka, zamykamy i ruszamy. Omatoris ciągnie trumnę a Beiro siada na górze. Jedziemy do baru Wesoły Jednorożec. Wchodzimy do środka i okazuje się, że jest to typowa trupiarnia. Rozmawiamy z barmanem. Dowiadujemy się o „Pani” i kulcie Pandory. Wchodzimy po schodach na górę i spotykam tam kapłankę właśnie tego kultu. Rozmawiamy o Pandorze i o nadciągającym Horrorze.

Hildur próbuje uzdrowić Omatorisa. Wysyła go po diamentowy pył. Omatoris proponuje zabicie się i zmartwychwstanie żeby uchronić się przed ożywieniem przez Koszmar. Wybijamy mu ten pomysł z głowy, więc w końcu idzie do do sklepu Złota Okazja.
Święty dostaje pismo z Jukatanu, w którym dowiadujemy się o nadciągającej pomocy. Do listu dołączony jest posłaniec – boski złoty smok.
Za pomocą Sarissy nawiązujemy kontakt z Pandorą. Hildur mówi, ze nie poświęci Sarissy i że chcemy się ugadać ale Pandora nie jest skora do umów. Gdy Sarissa się budzi, mówimy jej jakie są plany i pytamy co chce zrobić.

Przychodzi nasz kontakt, który ma nas przeprowadzić w głąb Stolicy. Przebieramy się w odświętne stroje i idziemy. Napotykamy straż, która nas sprawdza ale przechodzimy bez większych problemów.
Dochodzimy do karczmy Diamentowa kaczka…
End.