Brygada Inkwizycyjna: 11-14.01.2024

Feniks spłonął i narodził się na nowo. Liliana nazwała go Fuks i przygarnęła. Drużyna zdobyła już łzy feniksa, więc postanowiła się udać do Hagrida, by dowiedzieć się co jedzą feniksy i czego potrzebują. Hagrid sadzi sobie przy chatce kapustę. Małego feniksa najlepiej karmić jakimiś małymi owocami typu jabłka albo małe ziarenka. Okazuje się, że Hagrid akurat chciał się dzisiaj zwrócić do graczy z pewną prośbą. Potrzebuje odebrać coś z Banku Gringotta, dokładniej skrytki numer 56, która należy do Silwanusa Kettleburna – przyjaciela Hagrida, który podobno wcześniej uczył też Opieki nad Magicznymi Stworzeniami w Hogwarcie, aktualnie jednak jest na emeryturze. Rubeus potrzebuje pewnego słoika z suszonymi liśćmi – to lekarstwo, którego powinno być sporo w skrytce. Jest on oczywiście upoważniony przez Kettleburna do otwarcia skrytki, a także może upoważnić kogoś innego do jej otwarcia. Wypisuje takie oświadczenie i daje graczom. Nasza drużyna nie umie się aportować, dlatego Hagrid proponuje alternatywny sposób transportu. Prowadzi graczy na obrzeża zakazanego lasu, gdzie pod gałęziami i innym kamuflażem jest stary motocykl z przyczepionym siedziskiem. Camin dostaje klucze od Hagrida. Freya i Carmin siedzą na motocyklu, a na siedzisku Fengari i Liliana.

Motocykl Hagrida

Ekipa leci w stronę Londynu na ulicę Pokątną. Chyba nikt ich nie zauważył przy startowaniu. Carmin ląduje gdzieś na obrzeżach miasta przy krzakach. Gracze zastanawiają się co zrobią z motocyklem. Pomniejszają go i chowają do woreczka bez dna, który ma Liliana. Drużyna przechodzi przez mugolską część miasta. Jakaś staruszka stara się przejść przez pasy, ale samochody nie chcą jej puścić. Kierowcy nie zatrzymują się, nawet przyśpieszają i rozchlapują na Lilianę i staruszkę kałużę. Freya podnosi kamień i rzuca w samochody. To wystarczyło by staruszka mogła przejść. Nieznajoma zaprasza ich do domu startów dwie przecznice dalej i zaprasza na herbatkę albo bridża, podaje im monety mugolskie.

Gracze wchodzą do banku Gringotta. Carmin zostaje wypchnięty do przodu z karteczką od Hagrida aby załatwić sprawę. Ostatecznie trwa to trochę, ale gracze trafiają do właściwej skrytki – numer 56. W skrytce Kettleburna są oczywiście galeony, jeden słoik suszonych liści oraz wiele dziwnych rzeczy, typu: jakiś hak, który można założyć na rękę (to akurat zabiera ze sobą Carmin). Co ciekawe w środku jest także niuchacz, który wygląda jakby miał się dobrze, to najbardziej dziwi graczy. Drużyna wraca na ulicę pokątną, idą do sklepu Weasleyów. Na szyldzie jest promocja -30% na eliksir miłosny. W środku jest trochę osób. Drużyna rozmawia z bliźniakami, które reklamują swoje produkty. Gracze przepraszają za to, że ścigali w szkole wcześniej Freda i George’a. Bliźniaki mówią o eliksirze wielosokowym, bo chętnie by wrócili do szkoły, skoro tam się takie akcje dzieją. Liliana „sprzedaje” Fengari w sklepie. Jest śmiesznie. Liliana kupuje eliksir miłosny, który działa do 24h. Fred daje łajnobombę za darmo dla Fengari.

Fred i George

Drużyna idzie potem do lokalu „Smażone ryby” – znana burgerownia, która nie ma w swoim menu mięsa. Burgerem dnia jest „rybka w panierce” – z kotletem buraczanym. Drużyna wchodzi do restauracji i zamawia. Nie są jedynymi gośćmi w restauracji. Tego dnia znana restauratorka – Margaret Desser uznała, że to idealna okazja by przeprowadzić kolejny odcinek Kuchennych Rewelacji. Niestety danie, które otrzymała było niejadalne. Kobieta zaczęła się awanturować i poprosiła o szefa kuchni. Zauważyli to nasi główni bohaterowie, którym takie zachowanie nie przypadło do gustu. Rzucili na restauratorkę zaklęcie wyczarowujące poroże na głowę, śpiewające i klątwę tańczących nóg. Desser oznajmiła, że zamierza to zgłosić do Wizengamotu i znaleźć winnego, pozwie też restaurację. W czasie, gdy nasi bohaterowie (poza Carminem, który grzecznie jadł) cieszyli się i wymachiwali różdżkami – poczuli po oczach błysk fleszy – ktoś zrobił im zdjęcie.

Mike Tyson

Po tej sytuacji gracze wrócili do zamku. Dali Hagridowi słoik z suszonymi liśćmi. Drużyna idzie do zamku – do dormitorium Slytherinu. Gracze niosą kociołek. Chcą przejść z pokoju wspólnego do dormitorium dziewcząt. Niestety zabezpieczenia zamku na to nie pozwalają – schody zamieniają się w zjeżdżalnię. Fengari zaczyna kombinować i zamienia się ubraniami z Carminem. Gdy Carmin ubrał spódniczkę to wszedł, ale wtedy Fengari w spodniach nie mogła. Ostatecznie drużynie udało się wejść w całości do dormitorium dziewcząt. Jest to niezłe widowisko dla reszty ślizgonów – „Już wiem, co będziemy robić dzisiaj w nocy” – rzuca ktoś. Marianna wychodzi z dormitorium, gdy Carmin robi taniec ryby na podłodze. Liliana sprawdza co u feniksa. Reszta warzy wodę potrzebną do myślodsiewni. Biorą kociołek i idą drogą powrotną.

Liliana mówi, że normalnie w spodniach da się wejść i te spódniczki działają tylko na chłopaków chyba. Fengari mówi, że przecież ona i tak nie mogła wejść. Odzywa się jakiś ślizgon, który mówi: „bo jesteś z Gryffindoru i dlatego nie mogłaś wejść”. Gracze wdają się w dyskusję z tym ślizgonem. Jest to Mike Tyson, który mówi do Fengari, że jest ona nieczystej krwi. Ta w odwecie chce rzucić Incendio, ale chłopak to blokuje i gryfonka obrywa swoim własnym zaklęciem. To wydarzenie bardzo mocno poruszyło Fengari, która poszła do Wielkiej Sali z Carminem. Natomiast Liliana i Freya poszli do sekretnego pomieszczenia, by odkryć co się stanie, jak wleją wodę do myślodsiewni. Dziewczyny miały możliwość spytać o coś myślodsiewnię. Najpierw zobaczyły jakieś kamienne ściany, głaz na środku, jeszcze inny głaz stojący tym razem. Walka z śmierciożercami. Był tam Harry Potter i jego przyjaciele. W pewnym momencie Freya rozpoznaje swoją matkę, która rzuca zaklęcie uśmiercające na Syriusza Blacka. Dziewczyna mocno przeżywa tą scenę. Druga wizja dzieje się w Hogwarcie, który jest zniszczony. Harry rozmawia z Ronem i Hermioną, mówi, że trzeba zabić węża, bo to ostatni z horkruksów. Dziewczyny zauważają martwe ciało Jacka i Freda Weasleya. Na koniec widzą zegar z podaną datą.

Gracze wymieniają się informacjami tego, co widzieli w wizji. Pomijają jednak fakt związany z zegarem i datą. Liliana i Fengari w bibliotece przeszukają drzewo genealogiczne Tysonów i okazuje się, że jakieś 20 pokoleń wstecz był jakiś mugolski bokser w rodzinie. Potem nadchodzi północ. Okazuje się, że o północy na boisku Quidditcha jest organizowany nielegalny klub pojedynków – przez Jacka. Na wydarzeniu jest wiele osób. Fengari i Liliana wyzywają na pojedynek Mike’a Tysona i mszczą się na nim, kompromitując go. Fengari walczy w parze z Nevillem kontra Harry i Hermiona. Freya i Liliana podpatrują to i także walczą z dwoma innymi ślizgonami, by zdobyć punkty. Za każdy wygrany pojedynek jest po 2 punkty na głowę w drużynie wygranych. Który dom będzie miał najwięcej punktów – ten dostaje po skrzynce piwa na każdego uczestnika. Ostatecznie wpada Carmin, który mówi, że Filch tu idzie i impreza się rozchodzi.

Rano bohaterowie spotykają się w Wielkiej Sali. Jest sowia poczta i prenumerata proroka codziennego. Zdjęcie graczy jest na okładce. Dodatkowo Fengari oburza się, że Umbridge ma dostać Order Merlina Pierwszej Klasy. Drużyna wysyła sowę do bliźniaków, żeby wysłali im Mystery Boxa. Liliana wpada na pomysł. Idzie do skrzatów po babeczki i nalewa do nich eliksir miłosny. Do drużyny podbija Marie, która przekazuje informację, że Umbridge ich szuka.

W gabinecie Wielkiej Inkwizytorki – Liliana zostawia babeczkę, którą Umbridge pewnie potem zje. W pudełku jest zdjęcie Filcha, więc gracze oczekują, że w nim ona się zauroczy. Umbridge pyta o zdjęcie w gazecie, a także mówi, że będą międzyszkolne zawody Quidditcha i prosi o organizację. Nie chce Harry’ego Pottera w drużynie (ma on przecież zakaz gry) – o czym przypomina graczom. Wskazuje Draco Malfoya jako potencjalnego szukającego Hogwartu. Poza tym gracze wychodzą i idą na lekcję – Zaklęcia i Uroki.

Profesor Flitwick tym razem omawia zaklęcie Portus – tworzące świstoklik. Podkreśla, że potrzebna jest do tego zgoda Ministerstwa. Wspomina o przypadku, że kiedyś jakiś uczeń nieumiejętnie rzucił zaklęcie i wylądował na środku jeziora. Nie umiał pływać, ale zdążyli go uratować. Gracze próbują rzucić zaklęcie. Carmin ląduje w jeziorze – bo nie wyszło mu zaklęcie, Liliana w sali profesora Binnsa podczas jego zajęć, a Fengari w gabinecie Umbridge, Freyi udało się rzucić pomyślnie zaklęcie. Fengari ma wyjątkowego pecha, bo akurat jak Umbridge jadła babeczkę to spojrzała na nią. Gryfonka ucieka i szybko wraca na lekcję. Po zajęciach opowiada reszcie to, co się stało. Drużyna stara się ją namówić, by spróbowała wykorzystać jakoś ten fakt, ale Fengari jest do tego sceptyczna. Tu się kończy sesja.

Źródła grafik:
https://adultpaintbynumbers.shop/products/weasley-twins-paint-by-numbers/
https://pl.pinterest.com/pin/770115605037250795/
https://pl.pinterest.com/pin/7107311898063812/
https://www.harrypotterfanzone.com/pictures/owl-mail/

Prorok Codzienny z dnia 23.04.1996

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *